Mech reniferowy spektakularnie podbija salony. Ale czy tylko salony? Pokój, sypialnia, kuchnia, korytarz, biuro, a nawet łazienka – tak naprawdę każde wnętrze nadaje się do tego, żeby na swoich ścianach gościć tę fantazyjną ozdobę z lasu. Człowiek nie ma na tyle czasu, żeby przebywać w przyrodzie, ile by chciał. Więc przyroda przychodzi do człowieka. W pięknym stylu, trzeba przyznać.
















Mech reniferowy, znany też jako mech chrobotek, to właściwie porost leśny. Las pachnie, oddycha, filtruje. Właśnie dlatego mech – jako cząstka dobroczynnego lasu – ma takie rewelacyjne zalety:
Ściana z mchu, obrazy z mchu, drobne elementy z wykorzystaniem mchu okazały się idealną odpowiedzią na potrzeby współczesnego człowieka: kogoś, kto kocha zieleń i docenia jej dobroczynne działanie, ale nie może poświęcić czasu na pielęgnację roślin. Mało tego – nie dość, że świetnie działa na zdrowie i psychikę, nie trzeba pielęgnować, to jeszcze bajecznie wygląda.
Chrobotek doskonale wpisuje się w proekologiczne i aranżacyjne trendy. Nie ma takiego stylu, do którego mech nie pasowałby, nie ma takiego wnętrza, w którym nie wyglądałby gustownie. Zwłaszcza że nie ograniczamy się do zielonego koloru.
Mech zbierany ręcznie pochodzi z lasów północnej Norwegii. Pozyskują go przeszkoleni ludzie, zbierając w odpowiednim czasie, by nie zaburzyć naturalnego środowiska.
Zbiory się odpowiednio selekcjonuje i oczyszcza. Potem mech poddawany jest stabilizacji, która zapewnia mu trwałość. Następnie przeprowadza się proces barwienia.
Oryginalna, a przecież pradawna w swej naturalnej istocie; wciąż wygląda świeżo, a nie trzeba o tę świeżość dbać; ma określone, niezmienne cechy, a pasuje do każdego stylu; dba o człowieka i środowisko; nowoczesna, ale naturalna – ozdoba idealna: mech chrobotek.